Dziś o lekkim rozczarowaniu.
Przygotowałam płukanke(właściwie kąpiel) i po umyciu włosów szamponem ( bez odżywki , moje włosy bardzo trudno obciążyć) zanurzyłam je w misce z lnianym glutkiem w wersji xxxxxxxl.Wymoczyłam je , odcisnęłam nadmiar i zawinęłam włosy w bawełniany ręcznik . Efekt ?
Jak zrobiłam płukankę ?
Zależało mi na tym , żeby nie była gęsta ani klejąca . Moje włosy z natury łatwo obciążyć i to jakimkolwiek kosmetykiem.Dlatego też zrobiłam ją z 5 szklanek wody + 3 łyżek siemienia + 2 szkl. zimnej przegotowanej wody. Całość zostawiłam do przestygnięcia.
Efekt.
Tutaj moje największe rozczarowanie.Włosy mimo że są gładkie w dotyku to potwornie napuszone.Schły o ok. godzinę dłużej niż zwykle a wysuszyłam je naturalnie bo spodziewałam się efektu lekkich fal jakie mam czasem po myciu.Kiedy włosy podeschły i były lekko zbite rozczesałam je palcami i zostawiłam.Efekt ? Proste :)
Nie wiem czy zrobię tą płukankę ponownie.Może następnym razem w innych proporcjach.Płukanka nie obciążyła moich włosów , czego się najbardziej obawiałam , ale zostawiła nieprzyjemny puch mimo , że włosy dostały sporą porcje silikonowego serum.Dla moich średniawek nie jest odpowiednia :)
Myślę , że pokombinuje trochę z płukankami . Octowa to mój hit od wielu lat :)
Btw. Szampon z biovaxa użyłam już 6 razy i właściwie zaczęłam go używać od dodania notki z planem . Nie mam już połowy.Żeby zrobić recenzje kupię drugie opakowanie choć mam jeden na oku i się tak zastanawiam co zrobić :) Wyjdzie w praniu :)
Kwietniowa pielegnacja - plan
Postanowiłam w końcu zrobić konkretny plan miesięczny pielęgnacji moich przeproteinowanych włosów . Raz , że moja ogólna pielęgnacja jest bardzo chaotyczna i mimo , że od 3 lat interesuje się swoimi włosami , to wciąż testuję wszystko co moje włosy mogą polubić . Ostatnio nawet miałam otwarte 4 szampony , którymi myłam włosy i w sumie to nie byłam w stanie ocenić , który jest najlepszy. Dwa , moje włosy przeżywają totalny kryzys jaki nie miały od ok roku. Generalnie to nie zachowuje równowagi peh , ponieważ moje włosy nienawidzą protein i to pod żadną postacią . Laminowanie kończy się u mnie okropnym sianem , którego nie mogę rozczesać , już nie wspomnę o akcji z szamponem z jajka diy , koszmar . No , ale musiał nadejść taki dzień kiedy chciałam odświeżyć kolor . Pech chciał , ze pomyślałam wtedy " Aaa co tam...dam szanse keratynie " i wzięłam szamponetkę z aloesem i keratyną . Minęły już z 3-4 tyg a ja dalej odczuwam tego skutki .
Włosy mniej więcej prezentują się teraz tak :
Widać , ze włosy a szczególnie końcówki nie są w najlepszym stanie , dlatego też kwiecień zacznę od podcięcia ok 1-2 cm włosów . Ok 3 msc. temu ścięłam jakieś 12 cm więc myślę , ze więcej nie potrzebuję.
A mój plan będzie wyglądał mniej więcej tak :
Produkty biovaxa z tje serii testowałam tylko w formie próbek. Z tego co pamiętam to byłam zadowolona , więc i w tym miesiącu skupiając się na emolientowo-humekantowej pielegnacji postawiłam na tą serię .
W tym miesiąu także dam szansę siemieniu lnianemu. Nigdy go nie próbowałam inaczej niz dodatek do maski . Postaram się więc zrobic glutka lnianego i wykorzystać go różny sposób m.in jako płukankę czy jako żel do stylizacji.
W kwietniu też przetestuję zupełną nowość u mnie czyli olej ze słodkich migdałów.Przyznam szczerze , że nawet nie zagłębiałam się w to do jakich włosów się nada ( U mnie średnioporowate według testu) . Miałam na celu olej makadamia bądź ten . Dlatego myślę , że w maju przetestuję ten drugi
Maskę Biovax Białe trufle & Orchidea używałam już kiedyś i pamiętam , że byłam zadowolona. Wiadomo , że takie małe opakowanie nie wystarczy mi na cały miesiąc , jednak uwzględniłam ją z tego względu , że będę używać głównie jej . Inna sprawa , że może mi się udać . Od kiedy nakładam maski wczesując je zużywam mniej produktu i osiągam lepszy efekt :) Podsumowując :
Olej : Przed każdym myciem , w tym miesiącu olej ze słodkich migdałów + kropelka do olejku po myciu
Mycie : OMO , szampon biovax z serii naturalne oleje , raz w tygodniu barwa ( czarna rzepa)
Odżywka : Biovax naturalne oleje , po każdym myciu
Maska : Biovax Białe trufle & orchidea . Raz w tygodniu , jeśli będzie potrzeba to pewnie i dwa , jednak jedne dzień w tygodniu przeznaczę na bardziej złożoną pielęgnacje i pewnie pokombinuje coś z tą maską
Inne : Olejek bioelixire makadamia + kolagen po każdym myciu i w międzyczasie , wcierka jantar ( standardowo , nie uwzględniłam na zdjęciu ) , płukanka lniana 1 x w tyg + 1 x w tyg płukanka octowa , kombinacje z glutkiem lnianym
Na pewno zrobię aktualizacje gdzieś w połowie miesiąca , pewnie też zrobię post z produkatmi z biovaxa i pewnie zrobię małę podsumowanie :)
Włosy mniej więcej prezentują się teraz tak :
Widać , ze włosy a szczególnie końcówki nie są w najlepszym stanie , dlatego też kwiecień zacznę od podcięcia ok 1-2 cm włosów . Ok 3 msc. temu ścięłam jakieś 12 cm więc myślę , ze więcej nie potrzebuję.
A mój plan będzie wyglądał mniej więcej tak :
Produkty biovaxa z tje serii testowałam tylko w formie próbek. Z tego co pamiętam to byłam zadowolona , więc i w tym miesiącu skupiając się na emolientowo-humekantowej pielegnacji postawiłam na tą serię .
W tym miesiąu także dam szansę siemieniu lnianemu. Nigdy go nie próbowałam inaczej niz dodatek do maski . Postaram się więc zrobic glutka lnianego i wykorzystać go różny sposób m.in jako płukankę czy jako żel do stylizacji.
W kwietniu też przetestuję zupełną nowość u mnie czyli olej ze słodkich migdałów.Przyznam szczerze , że nawet nie zagłębiałam się w to do jakich włosów się nada ( U mnie średnioporowate według testu) . Miałam na celu olej makadamia bądź ten . Dlatego myślę , że w maju przetestuję ten drugi
Maskę Biovax Białe trufle & Orchidea używałam już kiedyś i pamiętam , że byłam zadowolona. Wiadomo , że takie małe opakowanie nie wystarczy mi na cały miesiąc , jednak uwzględniłam ją z tego względu , że będę używać głównie jej . Inna sprawa , że może mi się udać . Od kiedy nakładam maski wczesując je zużywam mniej produktu i osiągam lepszy efekt :) Podsumowując :
Olej : Przed każdym myciem , w tym miesiącu olej ze słodkich migdałów + kropelka do olejku po myciu
Mycie : OMO , szampon biovax z serii naturalne oleje , raz w tygodniu barwa ( czarna rzepa)
Odżywka : Biovax naturalne oleje , po każdym myciu
Maska : Biovax Białe trufle & orchidea . Raz w tygodniu , jeśli będzie potrzeba to pewnie i dwa , jednak jedne dzień w tygodniu przeznaczę na bardziej złożoną pielęgnacje i pewnie pokombinuje coś z tą maską
Inne : Olejek bioelixire makadamia + kolagen po każdym myciu i w międzyczasie , wcierka jantar ( standardowo , nie uwzględniłam na zdjęciu ) , płukanka lniana 1 x w tyg + 1 x w tyg płukanka octowa , kombinacje z glutkiem lnianym
Na pewno zrobię aktualizacje gdzieś w połowie miesiąca , pewnie też zrobię post z produkatmi z biovaxa i pewnie zrobię małę podsumowanie :)
Subskrybuj:
Komentarze
(
Atom
)


